Riserva dello Zingaro –
perła Sycylii

Riserva dello Zingaro

To sycylijski raj i zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie. Idealny wybór na malownicze piesze wędrówki, dom dla wielu gatunków flory i fauny, rezerwat, w którym się zakochaliśmy i dla widoku którego na Sycylię jeszcze wrócimy!

A gdy mówimy, że gdzieś wrócimy, jest to poważna deklaracja. Bo ja chociaż chcę powracać do wielu lokalizacji to nie teraz, gdy jeszcze tylu miejscom na świecie muszę oddać honory. Michał nieco chętniej reaktywuje odwiedzone już regiony – w końcu panta rhei. Ale generalnie ciągnie nas do nowego. Jednak Riserva dello Zingaro to miejsce tak rozbudzające zmysły i atawistyczne instynkty powrotu do natury, że okrzyknęliśmy je naszym numerem 1 na Sycylii!

Riserva dello Zingaro

Ten unikatowy rezerwat można przemierzyć dwoma szlakami. Pierwsza opcja to szlak wzdłuż wybrzeża i turkusowych zatok, opcja druga prowadzi przez ukwiecone (przynajmniej wiosną) przełęcze górskie – stąd oczywiście też widać morskie pejzaże, tyle że z wysoka.

Pierwszy szlak jest łatwiejszy, trochę szybszy i wynosi 10 km w jedną stronę (ok. 2h + postoje, a tych będzie wiele). Drugi pozytywnie zmęczy – najwyższy szczyt ma 914 m, nie musisz jednak udawać się na każdą górę, bowiem w ramach szlaku górskiego jest wiele rozwidleń i możesz wybierać te biegnące niżej. Wędrówka nie jest karkołomna, ale wymaga trochę kondycji i ostrożności. Jeśli obierzesz drogę przez wyższe partie to zależnie od wyborów rozstajów, trasa wyniesie 15-20 km w jedną stronę. My, chociaż wysportowani i wytrzymali – do niedawna nie mieliśmy doświadczenia w trekkingu górskim, ale bez problemu podołaliśmy. Po przemierzeniu 30 km w dziewiczym Riserva dello Zingaro pokochaliśmy tę formę aktywnego wypoczynku! Potem niemal każdy kolejny dzień na Sycylii urozmaicaliśmy trekkingiem przez górzyste parki krajobrazowe. Polecamy więc połączyć ścieżkę prowadzącą przez zatoczki wraz z górskimi partiami. Na wejściu otrzymasz mapkę rezerwatu. Nie jest zbyt precyzyjna, ale przydaje się.


Riserva dello Zingaro to najpiękniejsze na Sycylii plaże – czyste, z przejrzystą turkusową wodą, idealnie nadające się do snorkelingu. Nawet bez maski widać jak pod taflą wody pływają kolorowe rybki. Jeśli zamierzasz spędzić dzień tylko na plaży – możesz pomyśleć o butach do wody, gdzieniegdzie są ostre skałki, ale bez przesady. Gdy decydujesz się na pieszą wyprawę, miej ze sobą wygodne sportowe buty. Schodź w dół do uroczych, często ukrytych plażyczek i zatok, zajrzyj do jaskini, szczególnie tej największej Grotta dell’Uzzo. Jest ona stanowiskiem archeologicznym, odkryto w niej ślady ludności mezolitycznej (!), czyli żyjącej w okresie między 8 a 5,8 tys. lat p.n.e. Skład szczątek organicznych wskazuje, że ówcześni mieszkańcy Zingaro polowali na ptactwo, jelenie, małe futerkowce, dzikie świnie, zajmowali się połowem waleni, małży czy tuńczyków. Tuńczyki to w ogóle specjalność zachodniej Sycylii, ich połowem trudnili się też późniejsi tubylcy Zingaro, o czym świadczą stare domki i przetwórnie tuńczyka znajdujące się na szlaku, które obecnie spełniają funkcję muzeów. Podczas wędrówki nie opieraj się o drewniane barierki, są niestabilne, w wielu miejscach złamane i ewidentnie widać, że ktoś im zaufał i ześlizgnął w dół. Ratownikom medycznym trudno tu dotrzeć – albo helikopterem, albo motorówką, ale liczyć się trzeba z tym, że i oni muszą trochę się wspiąć z wybrzeża na górę. Akurat byliśmy świadkiem takiej akcji ratunkowej – otwarte złamanie, ratownicy na noszach kilka długich kilometrów musieli nieść kobietę. Jeśli uważasz, jest bezpiecznie! I niech Cię nie przestraszą wszechobecne tu i ciekawskie jaszczurki, a nawet i węże… :)

Riserva dello Zingaro



Co ważne przy planowaniu trasy i rozkładu sił – licz się z tym, że musisz wrócić do wejścia, którym wszedłeś… Bo dojazd tutaj publicznymi środkami transportu jest niemożliwy, musisz wynająć samochód lub poszukać wycieczki w lokalnych biurach turystycznych, choć wypraw do Zingaro nie organizuje się za wiele. Ale to i dobrze, dzięki temu park nie uległ komercjalizacji i chmarze turystów. Nie ma tu straganików z wodą, budek z jedzeniem czy wypożyczalni parasoli. W wodę i prowiant musisz zaopatrzyć się samodzielnie – koniecznie, bo czeka Cię chodzenie i sycylijskie słońce.

Riserva dello Zingaro

Normalny bilet wstępu wynosi 5€ (ulgowy 3€). To tylko 5€, bo dostajesz za to nieskazitelną, nieskomercjalizowaną przyrodę! W wielu zdecydowanie mniej atrakcyjnych miejscach na Sycylii musieliśmy zapłacić znacznie więcej. Nam się udało nawet wejść za darmo, bo trafiliśmy na dzień, w którym park świętuje rocznicę założenia.

A założyć się go udało w 1981 r. za cichym przyzwoleniem mafii, która ukryte jaskinie rezerwatu od lat wykorzystywała do przemytu. Lokalne władze chciały wybudować tu drogę między miejscowościami San Vito lo Capo a Scopello. Całe szczęście tej części wybrzeża nie udało się oszpecić!

Przy dojeździe interesują nas dwie powyższe miejscowości. San Vito lo Capo jest wygodniejsze, jeśli jedziemy z Trapani, Scopello zaś jeśli od wschodu wyspy, na przykład z Palermo. W obu tych punktach są bezpłatne parkingi. My dotarliśmy tu wypożyczonym samochodem. Jak i gdzie go wynajęliśmy, piszemy tutaj.


Jako że trzeba zaopatrzyć się uprzednio w prowiant, a w sycylijskich miastach często trudno jest znaleźć w mieście większy supermarket, bo znajdują się one na obrzeżach, to podpowiadamy, że jadąc z Trapani możemy zrobić większe zakupy w Custonaci. Po lewej stronie trasy jest spory market. Z kolei jadąc od wschodu, zaopatrzymy się w miejscowości Castellmmare del Golfo blisko głównej drogi w Coopie (Via Francesco Crispi, 89/A).

Zatem udanej wyprawy! Dla nas Riserva dello Zingaro to obowiązkowy punkt podróży po Sycylii, miejsce idylliczne, pozwalające chłonąć naturę, kontemplować istotę Podróży i oderwać się od zaganianego, zurbanizowanego świata. Nie podejmujemy się opisywania słowami tego, jak pięknymi widokami naszpikowane jest to miejsce, więc zostawiamy Cię ze zdjęciami.

Riserva dello Zingaro

Riserva dello Zingaro



Riserva dello Zingaro

Riserva dello Zingaro





Riserva dello Zingaro

Etna

Udostępnij na:

Zostaw komentarz


Gość
KasiaN
7 hours 2 minutes ago

Właśnie tam, gdzie można dojść tylko pieszo jest zazwyczaj najpiękniej!

Gość
Martina lovelajf.pl
13 hours 22 minutes ago

Zdjęcia mówią same za siebie! Miło popatrzeć i poczytać o takich miejscach, gdy deszcz za oknem :)

Gość
Stary Elf
1 day 6 hours ago

W pierwszym momencie po zobaczeniu wzgórz i kaktusów pomyślałem, że to Teneryfa, tylko te lazurowe zatoczki jakoś tak mniej mi pasowały 😉 Wcześniej nie zastanawiałem się nad podróżą na Sycylię, ale ostatnio gdzieś oglądałem zdjęcia z Trapani i bardzo mnie urzekły. Teraz jeszcze Wy dołożyliście mi ładnych widoków 😉 Już Maderę mam od dawna z tyłu głowy i co jakiś czas sprawdzam promocje na loty, ale widzę, że muszę się poważnie zastanowić nad Sycylią 😀

Gość
olka
1 day 9 hours ago

Oj Sycylia mi się marzy od dawna, bo tamtejsza przyroda i krajobrazy po prostu zachwycają, co doskonale udało Ci się ująć na zdjęciach!

Gość
Łukasz | KzP
1 day 18 hours ago

Zdjęcia urokliwe. Wydaje mi się, że musi tam być bardzo ciepło i sucho. Trzeba lubić. Kaktus z „love” wymiata, bo gdzie indziej napisać. (-:,

 

Facebook